
W latach 90-tych sprawa była prosta – czarne charaktery jeździły czarnymi BMW. Dla gangsterów, przemytników, wszelkiej maści złoczyńców czy pospolitych jumaków czarna 7-ka była szczytem motoryzacyjnych marzeń i jasną deklaracją statusu w szemranym świecie. Witek szukając youngtimera dla siebie postanowił przełamać ten schemat.

Przypomnijcie sobie filmy sprzed 20 i więcej lat. Jeśli mówiły o świecie przestępczym czarna beemka była w nich niemal drugoplanowym aktorem. Czarną siódemką serii E32 poruszał się szef przemytników z Młodych Wilków Jarosława Żamojdy, takim samym autem odwiedzał swoje ofiary bandyta z filmu Dług grany przez Andrzeja Chyrę. Nowszą E38 Jason Statham transportował ludzi, którzy załatwiali nie do końca czyste interesy, a w rosyjskim filmie Bumer zrobiono z tej prestiżowej niemieckiej limuzyny wręcz tytułowego bohatera.

Archetyp mafijnego wozu służbowego wrył się tak bardzo w świadomość wielu ludzi, że są w stanie do dziś dnia w ciemno przypisywać właścicielom tych aut ówczesnie stereotypowe zachowania, nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z obecną rzeczywistością.

Witek szukając dla siebie młodego klasyka był tego wszystkiego świadomy. Jednak jako wcześniejszy posiadacz dwóch sztuk piątek serii E34 po pierwsze nie bardzo się przejmował specyficzną opinią o marce, skupiając się raczej na przyjemności z jazdy jaką te samochody zawsze oferowały, a po drugie za namową żony, która zachęciła go żeby przyjrzał się bliżej widocznej na zdjęciach siódemce, stał się posiadaczem E32 w anty-bandyckim kolorze.

Skoro już zacząłem od filmów to dodam tylko, że przypominam sobie tylko jeden, w którym rolę odegrało dla odmiany białe BMW. Bruce Willis w Ostatnim skaucie rozbijał się w pościgu po amerykańskich ulicach modelem 750 o takiej barwie. A wspominam o tym dlatego, że BMW Witka pochodzi właśnie zza wielkiej wody, a konkretnie z Kalifornii.

Do Polski sprowadził je założyciel Youngtimer Warsaw, znanej miłośnikom klasyków inicjatywy, która gromadzi właścicieli naprawdę niesamowitych perełek. Ich cykliczne spotkania można śledzić na żywo pod warszawskim Stadionem Narodowym lub w internecie dzięki licznym relacjom w mediach społecznościowych.

Auto Witka jest dłuższe od standardowego o 12 cm, co jest charakterystyczne dla wersji long i widoczne zwłaszcza w tylnej części, gdzie zauważymy wyraźnie dłuższe drzwi. Między innymi te elementy są w tych modelach najczęściej atakowane przez rdzę. Dla obecnego właściciela nienaganny stan blacharki jest priorytetem. Na szczęście dzięki spędzeniu większości swojego dotychczasowego życia pod słońcem Kalifornii BMW oparło się jakiemukolwiek atakowi rudego raka.

Siódemkę wyprodukowaną w 1992 roku napędza 4 litrowe V8 o mocy 286 KM, które fantastycznie brzmi i zapewnia odpowiednie dla klasy auta osiągi i kulturę pracy. Nadwozie poza wspomnianą zwiększona długością, z przodu wyróżnia się szerokimi nerkami i maską silnika, z również szerszymi, dopasowanymi do niej przetłoczeniami.

Auto toczy się po drogach niżej dzięki robionemu na zamówienie gwintowanemu zawieszeniu PK Coilover, które zwłaszcza z tyłu wymagało autorskich przeróbek, spowodowanych zastosowanymi oryginalnie miechami powietrznymi. Seryjne koła ustąpiły miejsca 18 calowym 3 częściowym skręcanym i polerowanym klejnotom marki RH. Model tych felg zwie się XD, ale nikt nie robi sobie z nich żartów, bo wyglądają one po prostu znakomicie.

Środek auta to osobna historia. Nawet dziś po zajrzeniu przez szybę od razu orientujemy się, że to auto należało do klasy wyższej. Piękna jasna skóra, która pokrywa nie tylko siedzenia, ale również w pełni boczki drzwi, drewniane wykończenia, wielość przycisków świadcząca w przeciwieństwie do współczesnych desek rozdzielczych o bogatym wyposażeniu, drewniana kierownica, co prawda nie oryginalna, ale pasująca tu znakomicie, a jako wisienka na torcie – wielki telefon z równie wielkimi przyciskami połączony z autem czarnym, skręconym przewodem – esencja luksusu lat 80-tych.

Wszystko tu jest sterowane elektrycznie. Poza elementami tak oczywistymi jak szyby czy lusterka również podgrzewane fotele i kierownica regulowane są w taki sposób. A co jeszcze lepsze, wszelkie ustawienia można zapisać w pamięci, tak żeby wsiadając do auta jednym przyciskiem dopasować do siebie położenie fotela, lusterek i kierownicy.

Pierwszym autem Witka był zapomniany już dziś Opel Ascona otrzymany w spadku po rodzicach. Zrobił na tyle dobre wrażenie na młodym kierowcy, że kolejnymi autami również były wozy z błyskawicą na masce. Po Asconie pojawiła się między innymi Vectra A z 2 litrowym silnikiem, a także dwie Calibry. Potem był epizod między innymi z Golfem III, a następnie rozpoczęła się era pojazdów z Bawarii.

To BMW z racji swojej kolorystyki i wyjątkowo pedantycznego utrzymania okazjonalnie służy młodym parom w czasie uroczystości rozpoczynających ich nową wspólną drogę. Trochę z powodu swojej barwy, a być może także z powodu charakteru okoliczności w jakich się czasem pojawia nazywane jest Białą Damą. Choć Witek nie używa go na co dzień zarówno jego żona jak i dzieci bardzo lubią ten samochód. Nasz dzisiejszy bohater przyznaje, że rodzina jest dla niego wielkim wsparciem w realizowaniu motoryzacyjnej pasji. Życzę każdemu z nas żeby otrzymać podobne wśród swoich bliskich.

Cały film z historią Witka, a także więcej szczegółów tego pięknego BMW możecie zobaczyć tutaj.
