TROCHĘ WIĘCEJ NIŻ HOBBY

Honda Accord VIII | Nie tylko dla Hondziarzy

Jak sprawuje się ostatni Accord dostępny w Europie? Jakie ma wady i zalety? Czy jest drogi w utrzymaniu?

honda accord VIII

Dzisiaj dzięki uprzejmości Marcina i jego wydatnej pomocy w przygotowaniu materiału spróbuję odpowiedzieć na te pytania.

Ale na początek trochę o… początkach.

Historia modelu

Pierwszy Accord w ofercie Hondy pojawił się w roku 1976 i zupełnie nie przypominał tego co kojarzymy z nazwa tego modelu dzisiaj. Wyglądem zbliżony był raczej do Civica, co nie dziwi biorąc pod uwagę, że został zbudowany na jego płycie podłogowej. Jak właściwie wszystkie auta z Kraju Kwitnącej Wiśni w tamtym czasie konkurował z resztą świata małymi wymiarami i niskim spalaniem, co najbardziej rzucało się w oczy na rynku amerykańskim. Druga generacja z 1981 roku stała się już bardziej statecznym sedanem, z którym Accord był później kojarzony, chociaż hatchback pozostał nadal na rynku. W toku produkcji pojawiały się również inne wersje nadwoziowe między innymi coupe i kombi. Ta Honda była produkowana na wiele różnych rynków w wersjach znacznie odbiegających od siebie wyglądem. Przy generacji numer VI Japończycy postawili aż na 3 warianty – odpowiednio: na rynek europejski, japoński, a także amerykański. Accordy z tego ostatniego trafiały również do Australii i Nowej Zelandii. Siódmy raz świat zobaczył nową Hondę średniej klasy w 2002 roku, a 6 lat później pojawił się dzisiejszy bohater czyli Accord numer 8. Niestety dla fanów marki Japończycy nie zdecydowali się na kontynuowanie sprzedaży tego modelu w Europie i rok 2016 jest ostatnim w jakim można było nabyć to auto jako nowe na naszym kontynencie.

Nadwozie

Samochód, któremu się dzisiaj przyglądamy to Accord VIII generacji typ-S CU2, z roku 2010, w wersji przedliftowej.

honda accord VIII

Wizualnie kontynuuje on pomysły zastosowane w siódemce. Jego nadwozie jest narysowane równie ostrymi kreskami, linie są wyraźne, zdecydowane, aczkolwiek dodano nieco obłości, które moim zdaniem wyszły tu na dobre.

honda accord VIII

Szczególnie podoba mi się tył, niezależnie od kąta patrzenia. Przód z dużym chromowanym grillem zwłaszcza w aucie w czarnym kolorze wygląda świetnie. Chromu nie żałowano również wokół ramek szyb i na klamkach.

Z boku samochód ze względu na niską linię szyb najlepiej wygląda na kołach z felgami większymi niż seryjne, w innym wypadku powierzchnia blachy trochę przytłacza.

honda accord VIII

Accord Marcina ubrany jest w pakiet stylistyczny Type S. Dosyć subtelnie, ale znacząco poprawia on wygląd auta w mój ulubiony sposób: widać że wóz wygląda lepiej, wiadomo, że coś tu jest nie do końca seryjne, ale trudno powiedzieć co.

honda accord VIII

Taki pakiet stylistyczny można było zamówić do każdej opcji silnikowej, zarówno w sedanie jak i kombi. Występowała również wersja AERO, którą najłatwiej poznać po grillu w kształcie plastra miodu. W przeciwieństwie do bardziej delikatnej wersji Type S, AERO była nieco inna – linie tego zestawu były bardziej kanciaste, przed co wydawały się bardziej masywne i agresywniejsze.

Wnętrze

W roku premiery średniej klasy Honda sprawiała we wnętrzu wrażenie bardzo nowoczesnej. Producent nie zdecydował się jednak na tak radykalne kształty jak w mniejszym Civicu, który nie bez powodu nosi przydomek UFO.

honda accord VIII

Marcin ocenia środek jako jeden z lepszych w tej klasie pod względem jakości zastosowanych materiałów jak i samego wykonania porównując go do np. aut niemieckich. Brak tu trzeszczących ordynarnych plastików, a spasowanie jest bardzo ciasne. Wszystkie elementy wykonane są z przyjemnych w dotyku komponentów.

honda accord VIII

Accord nie jest przesadnie przestronny jak na auto swojego segmentu, ale nastąpiła tu poprawa w stosunku do poprzedniej generacji. Najtrudniej dostać się na tylną kanapę, nie ułatwia tego ani kształt drzwi ani ich niewielka długość.

honda accord VIII

Jak na standardy rynku europejskiego Accord był dobrze wyposażony. W podstawowoej wersji oferował materiałową tapicerkę, elektryczne szyby, radio, klimatyzację, regulowane i podgrzewane lusterka, ogrzewanie tylnej szyby czy regulowany podłokietnik.

honda accord VIII

Wersje lepiej doposażone miały:

  • tapicerkę skórzaną lub tzw. półskóry,
  • podgrzewane i regulowane elektrycznie fotele zarówno kierowcy jak i pasażera,
  • tempomat
  • czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • nawigację z ekranem dotykowym czy DVD z monitorem w suficie. Bardzo przyjemny jest zestaw audio z dodatkową zmieniarką w bagażniku (fabryczne audio w tych wersjach posiadało samo w sobie zmieniarkę na 6 płyt). Dwa centralne głośniki (przód i tył) wraz z ósemką pozostałych dają niesamowity odsłuch,
  • całością można sterować z kierownicy, podobnie jak obsługą zestawu głośnomówiącego
honda accord VIII

Silnik/skrzynia biegów

Paleta silników w tej generacji nie była zbyt szeroka. Dwie wersje benzynowe i diesel musiały wystarczyć. Tutaj mam do czynienia chyba z najlepszym wyborem tj. benzynowym 2.4 i-VTEC o mocy 201 KM (silnik o kodzie K24Z3). W tym konkretnym aucie został doposażony w instalację gazową STAG (wcześniej współpracował również z PRINCE). Napęd na koła przenoszony jest za pomocą 5 biegowej skrzyni automatycznej z możliwością zmiany przełożeń za pomocą manetek przy kierownicy.

honda accord VIII

Jak przystało na japońskie auto silnik chętnie wkręca się na obroty i jest odczuwalnie dynamiczny przy wyższych wskazaniach obrotomierza. Nie ma najmniejszego problemu z napędzeniem tej wielkości auta.

honda accord VIII

Skrzynia biegów daje się bardzo szybko polubić, zmienia przełożenia bez ociągania i płynnie. Jeśli chcemy pojechać dynamiczniej z pomocą przychodzi tryb sport. Zabawa staje się wtedy przednia – szczególnie w momencie załączenia się zmiennych faz rozrządu. Nie dość, że czuć jak motor ciągnie, to po załączeniu Vtec-a wręcz wgniata w fotel. Przy jeździe ze zmiana biegów za pomocą manetek można rozpędzić Accorda, aż do przysłowiowego „odcięcia”. Rachunek za dobra zabawę Honda wystawia nam na stacji benzynowej. Dynamiczna jazda w mieście kończy się spalaniem PB – powyżej 12l/100km, LPG – ok 13 do 15l/100km. Trasa daje możliwość zejścia poniżej 8l Pb/100km, w cyklu mieszanym 9,5l/100km, gaz będzie przy dłuższej jeździe znikał w tempie 10 l na każde przejechane 100km. Przy tych wartościach należy wziąć poprawkę na to, że każdy kierowca jest inny i ma inny styl jazdy.

Jazda

honda accord VIII

Honda Accord jest samochodem dla kierowcy. Jak to bywa w Japończykach prowadzi się go lekko łatwo i przyjemnie. Zawieszenie oparte z przodu na podwójnych wahaczach jest zestrojone sprężyście, bardziej w kierunku precyzji jazdy niż komfortu. A ta jest naprawdę imponująca. Jeśli chcemy możemy w ułamku sekundy ominąć każde pęknięcie na asfalcie. Wspomaganie kierownicy jest bardzo wydajne, auto prowadzi się przysłowiowym jednym palcem. Pozycję za kierownicą można łatwo dopasować do swojej budowy ciała i preferencji. Fotele mają dobre trzymanie boczne, są dosyć sztywne, ale wygodne. W aucie jest dostatecznie cicho, a podróż uprzyjemnia świetne audio.

honda accord VIII

Usterki i awarie

Niestety Accord VIII generacji jest kolejnym modelem, w którym konstruktorzy przegrywają walkę z korozją. Honda rdzewieje na potęgę. Właściciele i miłośnicy marki dobrze o tym wiedzą. Wykonują zabezpieczenie antykorozyjne co odsuwa widmo pojawienia się brązowego wroga na dłuższy czas. Rdzewieją przede wszystkim elementy podwozia. Za nadkolami przy progach zbiera się brud, który nie czyszczony potrafi doprowadzić do korozji tych elementów.

honda accord VIII

Niezbyt pochlebne opinie zbierają też stosowane lakiery, na których według co bardziej złośliwych użytkowników, rysy pojawiają się od samego patrzenia. Silniki benzynowe 2.4 (K24Z3) maja apetyt na olej ( szczególnie przy dość dynamicznej, a wręcz agresywnej jeździe) oraz przy szybkim podróżowaniu autostradami ( ale mówimy tu prędkościach oscylujących w granicy 200km/h. Należy również pamiętać o kontroli i ustawianiu luzów zaworowych (szczególnie przy silnikach współpracujących z LPG)

Olej w silniku wymienia się co 15 tys. km. Jeśli chodzi o automatyczną skrzynię biegów – jest różnie. Mechanicy podpierając się zaleceniami producenta radzą wymianę co 60 tys. km, większość Hondziarzy, w tym Marcin robi to częściej, nawet co 20 tys. km. Oryginalne części zamienne są ogólnie dostępne, ale cenowo niektóre mogą powalić z nóg. Na szczęście występują również zamienniki.

Hondziarze

Miłośnicy aut marki Honda nie bez powodu uznawani są za jednych z najbardziej wiernych fanów swoich samochodów. Marcin przyznaje się do bycia jednym z nich, a swojego Accorda traktuje prawie jak członka rodziny. Nie pierwszego zresztą, bo przed prezentowanym egzemplarzem posiadał jeszcze VII generację tego modelu, dla odmiany w wersji kombi, ale także z pakietem Type S (chociaż z grillem od Aero).

(poniżej zdjęcie z archiwum Marcina)

Honda Accord VII kombi

honda accord VIII

Ludzi podobnych sobie znalazł na forum Honda Accord Klub Polska (HAKP). Klub co roku, już od 13 lat organizuje zloty miłośników Accorda. Są to kilkudniowe spotkania na których pojawiają się samochody wraz z właścicielami i całymi rodzinami. Pomijając fakt pokazania samochodów to jest to jednym słowem mówiąc piknik rodzinny z konkursami zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

Jeśli jesteście miłośnikami Accordów, albo może macie zamiar stać się właścicielami jednego z nich to jest adres, pod który z pewnością warto zajrzeć.

www.accordklubpolska.pl

Jeśli chcecie sprawdzić jak może wyglądać jazda za kierownicą takiego Accorda to zapraszam do filmu poniżej.

A pełen film o tej Hondzie znajdziecie tu:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *