TROCHĘ WIĘCEJ NIŻ HOBBY

Colin McRae | Autobiografia legendy WRC

Kto nie zna Colina McRae? Chyba nie ma takiej osoby, której chociaż raz nazwisko tego szkockiego rajdowca nie obiłoby się o uszy. Niestety od 2007 roku możemy mówić o nim już tylko w czasie przeszłym.

colin mcrae autobiografia legendy wrc

Jeździł brawurowo, często przekraczając granice rozsądku i bezpieczeństwa. Nie uznawał kompromisów. Każdą prowadzoną przez siebie maszynę zabierał na skraj jej możliwości. Nie inaczej było w powietrzu. Zginął pilotując własny helikopter, który rozbił się o zalesione zbocze góry, odbierając życie nie tylko Colinowi, ale również jego małemu synowi i dwóm innym osobom. Autobiografia tego niezwykłego człowieka pozwala nam poznać go nieco lepiej, nie tylko jako wspaniałego kierowcę. Przedstawia również jego rodzinę, żonę oraz ojca Jimmy’ego McRae i brata Alistera – także uznanych kierowców. Ale najwięcej Colin pisze o swojej pasji i o swojej pracy jednocześnie – rajdach.

colin mcrae autobiografia legendy wrc

Z książki dowiemy się o atmosferze w zespołach, w których jeździł, o ich szefach, o samochodach, o stosowanych taktykach i o kolegach z teamu, z którymi przyszło mu współpracować i rywalizować jednocześnie. O tym, że nie zawsze było to łatwe i nie zawsze opłacało się być upartym i stojącym na swoim nieprzejednanym stanowisku. Colin, wierny swoim wartościom, swoim przekonaniom, a czasem zwyczajnie uparty jak osioł i nie dający sobie dmuchać w kaszę, był podziwiany za swoją niezłomność.

colin mcrae autobiografia legendy wrc

Najlepiej charakteryzuje to historia z jednego z rajdów, kiedy prowadzący w nim McRae dostał polecenie, żeby zwolnić przed metą ostatniego OS-u i w ten sposób pozwolić wygrać swojemu partnerowi z zespołu. Wiedząc, że akurat w wypadku tego kierowcy samo wydanie polecenia może nie dać odpowiedniego efektu, jego szef wysłał na trasę odcinka dwóch zaufanych ludzi, którzy dosłownie stanęli na środku drogi i z daleka machali rękami, próbując zatrzymać rozpędzoną rajdówkę.

colin mcrae autobiografia legendy wrc

Colin napisał o tej sytuacji tak: „Nigel (Riddle- bliski współpracownik szefa zespołu) stał pośrodku drogi i podskakiwał jak pajac. Musiał mieć wtedy niezłego pietra, bo przecież nie było najmniejszych szans, żebym miał się zatrzymać. Nigel uskoczył na bok w ostatniej chwili, a ja przemknąłem obok niego z prędkością 160 kilometrów na godzinę.” Taki był Colin: waleczny, zawzięty, ambitny i bardzo, bardzo szybki. Mówiono o nim, że albo wygrywał odcinek, albo wysyłało się po niego lawetę, bo z samochodu nie było już co zbierać. Żadnych kompromisów, nic pomiędzy. Zwycięstwo albo klęska. Drugi na mecie to pierwszy przegrany. Za to kochali go fani rajdów. Jeśli zaliczasz się do tego grona, to ta książka jest dla Ciebie pozycją obowiązkową.

colin mcrae autobiografia legendy wrc
Colin McRae. Autobiografia legendy WRC

Derick Allsop, Colin McRae

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data wydania 2014

Tytuł oryginału:The Real McRae: The Autobiography of Britain’s Most Exciting Rally Driver

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *