TROCHĘ WIĘCEJ NIŻ HOBBY

Mercedes 500 SL | Historia Oli

mercedes sl r109 cabrio

Dlaczego ten model Mercedesa jest nazywany pieszczotliwie czołgiem? Czemu Amerykanie woleli importować SL-e z Europy zamiast kupować je w Stanach? I jak prowadzi się auto, które świętowało niedawno swoje 50 urodziny?

mercedes sl r109 cabrio

O tym wszystkim przeczytacie w tym artykule. Zapraszam

Historia modelu

Nie tak dawno temu mineło pół wieku odkąd Mercedes SL o oznaczeniu R107 pojawił się na świecie. Będąć trzecim SL-em w historii i bezpośrednim następcą Pagody miał niełatwe zadanie wejścia w buty swoich poprzedników, a także na co liczył Mercedes, ustanowienia nowych standardów w klasie roadsterów. Skrót pochodzący od niemieckiego określenia sport leicht czyli sportowo lekki brzmiał jednak jak żart. Nowy SL przytył o 200 kg, co prawda stając się sztywniejszym i bezpieczniejszym, ale nie uniknął złośliwości obserwatorów i potencjalnych klientów, którzy nadali mu przydomek czołg.

mercedes sl r109 cabrio

Ten pseudonim był wyjątkowo uprawniony w USA gdzie w konsekwencji dostosowywania aut do restrykcyjnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa SL-a wyposażano w groteskowo wyglądające, znacznie powiększone zderzaki i innego rodzaju lampy przednie. Jeśli dodamy do tego zmieniane na rynek amerykański nastawy zawieszenia na bardziej miękkie, a przede wszystkim ograniczoną ze względów wyśrubowanych norm ekologicznych moc dostępnych silników, nie dziwi fakt, że poirytowani klienci zaczęli importować SL-e pochodzące z rynku niemieckiego, w ramach tzw. Grey Market.

mercedes sl r109 cabrio

Zyskujący na popularności proceder, na który niezbyt przychylnie patrzył amerykański rząd i amerykański odddział Mercedesa został ostatecznie ukrócony w drugiej połowie lat 80-tych. W 1986 roku Niemcy wynagrodzili to swoim amerykańskim (a także australijskim i japońskim) odbiorcom prezentując SL-a z największym montowanym do niego silnikiem o pojemności aż 5.6 litra, wyposażonym w katalizator spalin i moc nieznacznie obniżoną w stosunku do modelu 500.

mercedes sl r109 cabrio

Mimo początkowej krytyki z jaką mierzył się nowy samochód czas pokazał, że był on strzałem w dziesiątkę. SL w swojej trzeciej odsłonie zjeżdzał z linii montażowych od 1971 do 1989, łącznie aż przez 18 lat. Lepszym wynikiem może pochwalić się jedynie Gelenda, ale to już klasa sama w sobie.

mercedes sl r109 cabrio

Ola i Mercedes

Mercedes, którym jeździ Ola został wyprodukowany w 1986 roku. Choć zakupiony u dealera w Europie, powędrowal za ocean na fali wspomnianego wcześniej prywatnego importu, gdzie przez lata pokonywał niekończące się „hajłeje” Texasu. W 2018 roku sprowadzony ze Stanów, ponownie zawitał na naszym kontynencie, a w ręce obecnych właścicieli trafił w tym roku.

mercedes sl r109 cabrio

Auto bez kuriozalnych amerykańskich zderzaków i z pełnymi lampami prezentuje się wyjątkowo dobrze. Ola uważa, że jest to najlepiej wyglądający kabriolet, nawet biorąc pod uwagę Pagodę. Pod maską znajdziemy silnik V8 o pojemności 5 litrów i niewyśrubowanej mocy 240 KM. Jako, że R107 był pierwszym SL-em z seryjnie montowaną widlastą ósemką i taki rodzaj napędu był na początku jedynym dostępnym, wydaje się, że ta wersja jest najbardziej właściwą i najpełniej oddającą ideę, która przyświecała twórcom tego Mercedesa.

mercedes sl r109 cabrio

Silnik zapewnia aksamitną pracę, dostepny zawsze i wszędzie moment obrotowy i więcej niż zadowalające jak na swoje czasy osiągi. Przyspieszenie do setki w nowym aucie zajmowało zaledwie 7,8 sekundy a na wystarczająco pustej drodze można było rozwinąć nawet 225 km/h.

mercedes sl r109 cabrio

Prowadzenie R107-ki nie wymaga specjalnych umiejętności. Mimo zaawansowanego wieku tej konstrukcji Mercedes daje się kierować lekko i przyjemnie. Z pewnością pomaga w tym seryjne wspomaganie kierownicy i automatyczna skrzynia biegów. O tym, że jedziemy klasykiem przypomina bardzo miękko sprężynujący fotel no i oczywiście wiekowy styl deski rozdzielczej, zarówno jeśli chodzi o kształty jak i użyte materiały.

mercedes sl r109 cabrio

Charakterystyczne dla tej serii SL-a są mercedesowskie tzw. pokrywy studzienek czyli z niemiecka Gullideckel’e, które zagościły w nadkolach tego czerwonego roadstera. Ciekawsotką jest też gumowy spojler na bagazniku, który stanowi dzisiaj trudną do kupienia część zamienną. W tym egzmeplarzu znajduje się on w doskonałym stanie. To pocieszające, bo poza problemami z dostępnością pozostaje jeszcze kwestia finansowa, takie elementy potrafią kosztowac krocie. Smaczkiem we wnętrzu auta jest pochodzące z epoki radio Becker Mexico, do którego zachowała się oryginalna kaseta czyszcząca.

mercedes sl r109 cabrio

Mercedesem po Wiśle

Mercedesy w rodzinie Oli pełnią wyjątkową rolę. Ten piękny, czerwony SL 500 to wisienka na torcie licznej kolekcji. Ojciec Oli jest pasjonatem motoryzacji, a pojazdy z gwiazdą na masce odgrywają w jego życiu wyjątkową rolę. Jako organizator corocznego zlotu klasycznych pojazdów ze Sttutgartu pod nazwą Mercedesem po Wiśle Classic Days zaprasza do Płocka dziesiątki wyjątkowych i rzadkich egzemplarzy z niemal wszystkich okresów produkcji. Pierwsza edycja tego wydarzenia odbyła się w 2003 roku. Ola przyznaje, że dorastała razem ze zlotem a jej motoryzacyjne gusta zostały w znacznym stopniu ukształtowane właśnie przez jego uczestników i pojazdy, które się na nim pojawiały.

mercedes sl r109 cabrio

W tej sytuacji nie dziwi więc, że pierwszym autem Oli po zdobyciu prawa jazdy był właśnie Mercedes. I choć jeśli chodzi o markę nie ma w tym nic zaskakującego to już model, którym poruszała się po drogach może szokować, ponieważ była to… terenowa G klasa.

mercedes sl r109 cabrio

Jeśli macie ochotę posłuchać motoryzacyjnej historii Oli w pełniejszej wersji, a także pozostałych opowieści z jej życia zapraszam do filmu, który jest dostępny poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *